Jak nauczyć dziecko jeździć rowerem?

Ten post jest zupełnie subiektywny. Rozwój sprawności fizycznej jest dla mnie tak samo ważny jak rozwój intelektualny dziecka. Nie piszę o tym obszarze zbyt często, ale nie myślcie, że zasypuję Hanię tylko i wyłącznie milionem gier i pomocy edukacyjnych. W każdej porze roku preferujemy inny sport, a dziś krótko napiszę o naszej metodzie nauki jazdy na dwóch kółkach...
Jak nauczyć dziecko jeździć rowerem?

Czy Ty także jesteś cyfrowym rodzicem?

Żyjemy w takich czasach, że technologia dotyka nas na każdym kroku - towarzyszy nam w zasadzie 24 godziny na dobę. Jesteśmy uchwytni zawsze i wszędzie, a dzięki mediom społecznościowym, natychmiast możemy dzielić się swoimi radościami, bolączkami, wojażami i innymi mniej lub bardziej istotnymi rzeczami. Zasadnicza różnica między nami a naszymi pociechami jest taka, że one są otoczone tym wszystkim od urodzenia, a my stopniowo wdrażaliśmy się do korzystania z tego. Pamiętamy czasy, gdy całe dnie spędzaliśmy w realnym gronie rówieśników, nie musieliśmy mieć 1000 wirtualnych znajomych z których 3/4 nie umie powiedzieć "cześć" na ulicy. Rodzice musieli poszukiwać nas osobiście na podwórku, żebyśmy obejrzeli wieczorynkę lub w ogóle wrócili do domu, bo przecież w towarzystwie zawsze było co robić i czas się nie liczył. Teraz jesteśmy pod stałym nadzorem, a nasze dzieci tym bardziej. Tylko czy z tego powodu powinniśmy się cieszyć czy martwić?

Basia i wolność


Czy już wszyscy znają rezolutną dziewczynkę w bluzeczce w biało-czerwone paski stworzonej przez Zofię Stanecką i Mariannę Oklejak? Opowiadania o Basi to jedna z serii, która z pewnością będzie się rozrastać na naszym regale, bo to zabawne i nieco pouczające książeczki. Tak więc, jeśli macie ochotę zapoznać się z poprzednimi recenzjami zapraszam: Basia i remont i Basia i wyprawa do lasu.


Tym razem będzie o szeroko rozumianej wolności:
Basia i Wolność Zofia Stanecka i Marianna Oklejak

Jak uczyć dziecko czytać? + Ilustracje do pobrania

Droga do nauki czytania wcale nie jest prosta. W zasadzie rodzice - o ile sami próbują uczyć dziecko czytać, nie pozostawiając tego obowiązku tylko nauczycielom, zabierają się do tego na różne sposoby. Już kiedyś wspominałam, że należy ćwiczyć z dzieckiem m.in. spostrzeganie wzrokowe, ale równie istotne jest spostrzeganie słuchowe. Dziecko najlepiej uczy się przez zabawę, więc pokażę Wam jak to wygląda u nas. Wykorzystuję fakt, że Hania obecnie interesuje się literami. W sumie sama nabywałam tę umiejętność w podobnym wieku. Moją nauczycielką była siostra, która wprowadziła swoistą musztrę wobec mnie, gdy rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Bo dlaczego podczas gdy ona odrabiała zadania domowe ja miałabym się bawić? Co z tego, że nie chciałam? Miałam niespełna 4 lata, ale... Musiałam, ponieważ metoda którą wykorzystywała kiedy odmawiałam w ogóle mi się nie podobała... Już wolałam zapamiętywać te litery i składać wyrazy. Dzisiaj jestem jej za to wdzięczna :).

Gram z Sówką Zuzią. Łąka i las Zielona Sowa

Młody nieco inaczej niż jego siostra przejawiał zainteresowanie grami i książeczkami. Długo nie korzystał z nich w taki sposób jak proponowała mama - bo niby dlaczego miałby robić wszystko co mu się każe? Teraz przynajmniej nauczył się nie drzeć wszystkiego co wpada mu w ręce. Interesują go bez wątpienia pojazdy, ale lubi też zwierzęta, więc w poszukiwaniu alternatywy dla tej pierwszej kategorii zaopatrzyłam się w grę Wydawnictwa Zielona Sowa: "Gram z Sówką Zuzią. Łąka i las."