Dziadek na huśtawce + instrukcja wykonania huśtawki w wersji mini

Czasem okazuje się, że dziecięce marzenia, nawet te najbardziej nierealne, ktoś może spełnić tylko i wyłącznie dzięki dobrej woli. Czasem jesteśmy świadkami rzeczy na co dzień niespotykanych. Czasem przez przypadek możemy się wiele nauczyć... I właśnie te wszystkie elementy odnajdziemy w książce Renaty Piątkowskiej "Dziadek na huśtawce" (Wydawnictwa Bis). 
Zapraszam do przeczytania całego postu - nie tylko recenzji, bo skonstruowaliśmy rodzinnie świetną zabawkę, do której zainspirowała mnie ta książka. :)

Makaron ryżowy z krewetkami i mieszanką chińską

Mogę się założyć, że istnieje większe prawdopodobieństwo, że po przeczytaniu tytułu postu zajrzą tutaj te osoby, które krewetki lubią, bo z pewnością część ludzi ich widok odrzuca. Należałam do tej drugiej grupy i pewnie do dzisiaj miałabym torsje na samą myśl o nich, gdybym nie poznała mojego męża, przez którego nauczyłam się, że jeżeli czegoś nie spróbuję to nigdy nie powiem, że jest "ble" :). Dziś uwielbiam je pod każdą postacią: smażone, grillowane etc. Do postu natchnęły mnie nieświadomie koleżanki "po fachu" - blogerki Kasia Kiedy Mama Nie Śpi i Paulina Oli-Loli, które w czwartkowe popołudnie debatowały o krewetkach i narobiły mi takiego apetytu, że zaraz pobiegłam do lodówki sprawdzić co w niej mam i zabrałam się za przygotowywanie makaronu ryżowego z krewetkami i mieszkanką chińską - pierwszy raz w takiej formie, bez żadnego konkretnego przepisu. Dodam, że dziewczyny też nieraz znęcają się nad głodnymi ludźmi wrzucając  na blogi potrawy na widok których chciałoby się polizać ekran komputera :-P

Kosmetyki BioLine - NATURALNIE

Tak, wiem mój blog z założenia nie ma nic wspólnego z kosmetykami. Tym razem jednak zrobię wyjątek, chociaż specjalistką w dziedzinie recenzji kosmetyków absolutnie nie jestem. Opiszę Wam krótko zestaw, który otrzymałam podczas spotkania Mam Blogerek Fanaberie (wszystkie prezenty możecie obejrzeć tutaj). Powiem szczerze, kosmetyków używam bardzo mało, na co dzień nie stosuję nawet kremu do twarzy - zdaję sobie sprawę, że to podobno błąd. Nie zwracałam też nigdy dotąd uwagi na skład różnych mazideł z którymi mam do czynienia. Dopiero odkąd zaczęłam prowadzić blog i podczytywać koleżanki dowiedziałam się jakie to ważne. Skusiłam się więc by wypróbować na sobie naturalne produkty firmy BioLine.

Party World Kuchnia - Wader

Zamiłowanie do wszystkiego co z kuchnią związane Hania odziedziczyła chyba w genach po rodzinie taty. Jest to miejsce, w którym świetnie się odnajduje i podejmuje wszelakiego rodzaju wyzwania, niczym prawdziwy Masterchef. Tym razem dla odmiany nie będzie przepisu kulinarnego, a post dotyczący zabawkowej kuchni Wadera Party World (zdecydowanie mojego faworyta na polskim rynku). Kto śledzi mój blog, nie jest pewnie tym faktem zaskoczony, opisywałam już u siebie garaż i klocki (możecie kliknąć, jeśli Was interesują).

DIY: Jak zrobić przestrzenną kartkę urodzinową

Muszę się w końcu do czegoś przyznać. Jestem swoistego rodzaju "gadżeciarą" - jeśli tak to można nazwać w odniesieniu to mojego dziwactwa. I nie mam bynajmniej na myśli sprzętu elektronicznego czy czegoś w tym rodzaju. Rzucam się na niektóre przedmioty jak sroka na świecidełka. Mianowicie, na akcesoria, które można wykorzystać na różne sposoby: cekiny, guziki, kolorowe materiały papierowe itp. Tak więc przy okazji kolejnej promocji w znanym sklepie samoobsługowym na literę B. nie mogłam sobie odmówić i nabyłam kolejne trzy pary nożyczek ozdobnych, pianki z nadrukiem i dziurkacz ozdobny narożnikowy. A skoro już kupiłam te rzeczy to musiałam je od razu przetestować, zwłaszcza, że jest ku temu okazja - urodziny dziadka Hani. :) Dlatego tym razem pokażemy Wam jak zrobić "przestrzenną" kartkę urodzinową - tort.

Use your head with Doc (Rusz głową z Dośką) ZIELONA SOWA

Nie od dziś wiadomo, że najlepsze rezultaty przynosi nauka przez zabawę. Dlatego w naszym domu zamieszkała kolejna planszówka, tym razem Wydawnictwa Zielona Sowa (przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia)Jej bohaterami są postaci znane z bajki "Klinika dla Pluszaków". Kto pierwszy raz słyszy o tym serialu wytłumaczę, że to historia o dziewczynce, która "prowadzi" klinikę dla pluszaków i posiada magiczny stetoskop ożywiający wszelkie zabawki. Przy okazji w każdym odcinku trafia do niej zabawkowy pacjent wymagający leczenia. Nazwy chorób diagnozowane przez Dośkę są bardzo zabawne (lustroślinoza, leniowatość itp.) i zapisywane są w "Wielkiej księdze au-au (ał-ał?)". Na co dzień towarzyszy jej zespół kilku ulubionych pluszaków: Smok Stefan, który boi się wszystkiego, a udaje bohatera, prawa ręka pani doktor - hipopotamica Hela, Owieczka Besia, która wszystkich tuli i bałwanek Mrozek - mały, niemądry "hipochondryk", który wymyśla sobie różne dolegliwości, a w szczególności boi się, że z byle powodu się roztopi. 
Gra USE YOUR HEAD WITH DOC (Rusz głową z Dośką)  Zielona Sowa

Mam Blogerek Fanaberie - Sponsorzy i prezenty

W spotkaniach blogerów i blogerek dla każdego liczy się coś innego: jedni zapisują się na nie przez wzgląd na towarzystwo, które można tam spotkać, inni są ciekawi wiedzy i warsztatów (o przebiegu spotkania pisałam tutaj), są i tacy, których przyciągają głównie prezenty od sponsorów. Ja akurat do tej  trzeciej grupy nie należę - możecie nie wierzyć, ale chętnie wróciłabym z pustymi rękami. Blogosfera zbliża ludzi - każdy jest inny, a fakt jest taki, iż niestety Internet często pozwala udawać kogoś kim się nie jest. Wśród tego morza blogujących można znaleźć prawdziwe perełki i nie mam tu tylko na myśli tematyki a konkretnych autorów - osoby nieprzeciętne, inteligentne, o wielkich sercach. Kilka takich kobiet zgłosiło się na Mam Blogerek Fanaberie - i one były głównym bodźcem, który mnie również sprowokował do wysłania zgłoszenia.
Skoro już się dostałam na spotkanie organizowane przez Karolinę i Kasię (którą to wreszcie także miałam okazję poznać osobiście), nie miałam większego wyboru i musiałam zaakceptować warunki regulaminu, gdyż dziewczyny starały się, aby każda uczestniczka wyszła obdarowana w miarę możliwości podobnymi upominkami. Było tego duuuuuuuużo, nawet powiedziałabym, że zbyt dużo. Sami możecie się przekonać przeglądając ten post do końca.

Oto moje prezenty:
Art Pompon - solidne pompony w bardzo soczystych i żywych kolorach

Osłonka na doniczkę i pojemnik na kredki - DIY z pomysłem

Jestem zafascynowana wszelkimi wytworami DIY - jeśli ktoś jeszcze nie wie co to jest - uświadomię: "Do It Yourself" - czyli zrób to sam. Ilekroć natykam się w sieci na blogi czy tutoriale w tej tematyce jestem pod ogromnym wrażeniem zaangażowania i pomysłowości ludzi. Mam wrażenie, że bardzo trudno jest zrobić cokolwiek oryginalnego. Nie dziwi mnie fakt, że wytwory osób, które zajmują się rękodziełem kosztują znacznie więcej, gdyż często okazy są unikatowe i bardzo czasochłonne. W sumie gdybym była bezrobotna to pewnie rzuciłabym się na zarobkowe "dłubanie", bo lubię to. Póki co, bawię się z córką, rozwijając jej kreatywność, wyobraźnię, cierpliwość i umiejętności manualne. Kilkukrotnie już gościły u mnie posty z cyklu "co można zrobić ze sznurka". 

10 darmowych labiryntów dla dzieci do pobrania

Lubicie łamigłówki? Ja bardzo - od zawsze. Próbuję w moim dziecku również zaszczepić tą sympatię. To nic trudnego, gdyż np. za labiryntami dzieciaki wprost przepadają i właśnie dziś przygotowałam dla Was kilka słów w tym temacie + bonus w postaci 10 darmowych labiryntów dla dzieci do pobrania, które sama stworzyłam.

Zawsze kiedy dzieci rozwiązują labirynt, najpierw powinny zacząć od odnalezienia drogi paluszkiem, a dopiero potem zaznaczyć ją narzędziem kreślarskim, by uniknąć pomyłek.