Tablice z literami: polskimi, dwuznakami, zmiękczeniami

Pliki do pobrania alfabetu podstawowego zamieściłam jakiś czas temu (zobacz tutaj) i ciszą się one dużą popularnością. Obiecałam też tablice z literami: polskimi, dwuznakami i zmiękczeniami (polskie litery - znaki diakrytyczne). Więc słowa dotrzymuję. 
Tablice z litrami do nauki czytania

Opaski identyfikacyjne DIY

Zazwyczaj staram się nie spuszczać dzieci z oczu. Wybierając się jednak na wakacje, wolę chuchać na zimne i przygotować się na każdą ewentualność. W tłumie turystów wystarczy ułamek sekundy by maluch się "gdzieś zapodział". O ile w sklepie rodziców można wywołać przez megafon, o tyle w innych miejscach jest to zdecydowanie trudniejsze. Tym bardziej, gdy maluch nie mówi na tyle wyraźnie, by obcy ludzie potrafili go zrozumieć. Dlatego warto zaopatrzyć pociechy w opaski identyfikacyjne.

Tablice z literami do nauki czytania

W ubiegłym tygodniu wrzuciłam na blog tablice demonstracyjne z cyframi, które cieszą się wśród Was dużą popularnością. Obiecałam zatem zrobić też litery i oto słowa dotrzymuję. Napracowałam się – zrobiłam kilka wersji. Zajęło mi to sporo czasu więc tym razem na każdej będzie maczkiem informacja skąd one pochodzą - myślę, że dla większości nie będzie to zbyt dużym problemem. Poniżej zaprezentuje Wam moje tablice z literami do nauki czytania.
Może rozczaruje Was, że nie ma litery Y, a w zasadzie obrazka do niej. Zostawiłam pustą planszę z samymi wzorami, jeśli komuś zależy dodrukuje to co chce, a jeśli macie pomysł i nie umiecie tego zrobić - napiszcie, pomogę :)
Darmowe tablice z literami pisanymi i drukowanymi

Bransoletki z nitki

Pokażę Wam jak w prosty sposób można szybko zrobić bransoletki z nitki. Kiedy mama od czasu do czasu stroi się jak choinka w bransoletki i inne wynalazki za duże na rękę córki (lub za drogie by dać je w posiadanie dziecka), w mgnieniu oka można zaradzić smutkowi spowodowanemu brakiem takich ozdób. Jeśli macie w domu nadmiar nici, wełny czy zbędną mulinę - twórzcie do woli!
Bransoletki z nitki

Tablice demonstracyjne - cyfry

Mamy lipiec, dla niektórych nauczycieli to środek wakacji - dla mnie nie. U mnie praca idzie pełną parą, urlop jeszcze przede mną, ale już szykuję się do nowego roku przedszkolnego. Szukałam gotowych plansz z cyframi do kupienia, ale ich ceny mnie po prostu powaliły. Stworzyłam więc własne zestawy korzystając z darmowej grafiki, ażeby wprowadzać nieco powiewu świeżości od czasu do czasu :) Dzielę się zatem z Wami. Poniżej znajdziecie tablice demonstracyjne - cyfry do pobrania.
Tablice demonstracyjne cyfry

Latające nieloty i owoce, które są... ptakami

Kolejną okazję do edukacyjnej pogawędki stworzyła nam po raz kolejny gra. Na naszym świecie są różne anomalia i wyjątki. Temat zaczęłam zatem od prostego pytania: "Po czym rozpoznać ptaka?". Najprostsza logiczna odpowiedź - po tym, że ma pióra, skrzydła, dziób i lata. Ale... Są ptaki, które nie latają. I tutaj odpaliłam wujka Google, żeby Hania mogła trochę lepiej przyjrzeć się tym stworzeniom. Najbardziej znane przykłady nielotów to:
- strusie - bardzo duże i zbyt ciężkie, by mogły unieść się w powietrzu,
- pingwiny, które nie latają, ale za to świetnie pływają i to chyba fenomen wśród ptaków,
- kury, które na co dzień możemy podglądać przez płot i...
- kiwi. I tutaj szok i śmiech: "Kiwi nie może latać bo to owoc!". Nie tylko. Kilka ciekawostek na jego temat i już możemy sprawić przyjemność ptaszynie, ażeby sobie pofruwała chociaż w zabawie :)
Gra Kiwi. Leć nielocie, leć

Kartka okolicznościowa z kucykiem Pony

Jeśli ktoś wśród naszych najbliższych obchodzi święto staramy się zawsze przygotować coś dla tej osoby. Na ogół własnoręcznie wykonujemy kartki - prezent już niekoniecznie, aczkolwiek zdarza się. Wiadomo, że łatwiej jest trafić w gust kogoś kogo znamy. Tym razem szykujemy upominek dla ukochanej kuzynki Hanuli - 5-latki zakochanej bezgranicznie w kucykach. Stąd nasz wybór: kartka okolicznościowa z kucykiem Pony, a dokładniej z Rainbow Dash.

Niezniszczalne Giganty

Nasza kolekcja Wadera wzbogaciła się ostatnio o dwa nowe egzemplarze - niezniszczalne Giganty. Nieco zdublowane, ale w innej kolorystyce. Cóż - przynajmniej nie będzie kłótni. Pierwszy zestaw Wojtek dostał na gwiazdkę od swojej chrzestnej i wiedziałam, że to będzie hit. W mojej rodzinie każdy już każdy wie, że w zabawkach tej firmy jestem zakochana są zakochane moje pociechy - powtarzam się jak katarynka, ale nic na to nie poradzę. Drugi też dostaliśmy w prezencie. Od chwili rozpakowania stał się on nową miłością (zwłaszcza Młodego) - do jakiego stopnia przekonacie się jeśli dotrwacie do końca postu.