Jaki Sylwester taki cały rok?

Każdy robi sobie noworoczne postanowienia. Ja również. Najważniejsze to - żadnych postanowień, a jedynie realizacja wszystkiego na bieżąco. Są zabobony, w stylu: "jaki Sylwester (tudzież Nowy Rok) taki cały następny rok". Ostatnio nie miałam czasu skupiać się za bardzo na tematyce bloga i podchodzę luźno do tematów, niemniej jednak w myśl zasady, którą przed chwilą przytoczyłam, dla przesądnych, oczywiście z przymrużeniem okaz podpowiadam jak się przygotować:
źródło: http://pixabay.com

11 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

W dniu własnych urodzin...

Dziś mam urodziny i pierwszy raz w życiu zastanawiam się dlaczego w naszej rodzinie celebrujemy tylko jubileusze najmłodszych. Przecież to właśnie urodziny są wyjątkowe, jedyne i niepowtarzalne... Stwierdzam, że jesteśmy chyba dziwni, skoro obchodzimy głównie imieniny - skąd się wziął ten zwyczaj u nas - nie mam pojęcia. 

Niemniej tym razem sama sobie składam życzenia, jeśli ktoś chce się dołączyć, a nie wie co mógłby powiedzieć, ma gotową podpowiedź. Poszalejemy:

1. Zdrowia - tego nigdy nie za wiele. Ułatwia ono bardzo realizację każdego wyznaczonego celu.

2. Grzecznych, mądrych dzieci - i w domu i w pracy. Nie ma co ukrywać, że moje życie toczy się wokół dzieci. Dosłownie.


3. Miłości, by czuć się potrzebną :)


4. Kasy, która zawsze się przydaje...

5. Wypełnionej garderoby - bym w końcu mogła nie mówić, że "nie mam się w co ubrać". Szczególnie przydałoby się kilka sukienek, spódnic, spodni, żakietów czy cardiganów... (i żebym w końcu nauczyła się chodzić na szpilkach... Tak, w mojej garderobie większość butów ma płaską podeszwę. I torebki... zawsze mam ważniejsze wydatki. Tak więc punkt czwarty niezbędny.)
źródło: https://www.chiclook.pl/ hm.com c-and-a.com.pl
6. Pracy - która daje stałe źródło dochodów, satysfakcję, niezależność i pozwala się rozwijać.

7. Szczęścia - ogólnie.


8. Kilku ciekawych podróży :)

9. Żeby moja doba uległa wydłużeniu...


Mocno jestem wymagająca?

A co tam, niech się spełni chociaż część.

12 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Bileciki do prezentów świątecznych DIY + video-życzenia świąteczne

Ostatnio pokazywałam Wam jak można zapakować prezenty. Zapomniałam o instruktażu wykonania samodzielnie torebki na prezenty, chociaż w fazie początkowej to planowałam... Cóż, znajdziecie go na pewno na YT lub innych blogach. Tymczasem przygotowałyśmy z Hanią propozycję prostych bilecików do prezentów, łatwych do zrobienia przez dziecko.


Potrzebujemy:
- dziurkacze ozdobne (pewnie zauważyliście, że ja je uwielbiam, muszę koniecznie wzbogacić kolekcję),
- papier samoprzylepny hologramowy,
- kartki techniczne na bazę bilecików,
- klej,
- kolorowe karteczki lub tekturę falistą,
- nożyczki ozdobne,
- koła (trzy białe, jedno beżowe małe, jedno żółte małe).

Wykonanie:
Bilecik 1.
Choinka z serc (tak naprawdę możecie użyć obojętnie jakiego wzoru dziurkacza, nawet najzwyklejszego...).
Wycinamy dziurkaczem ozdobnym serduszka. Można wykorzystać do tego zwykły papier, metalizowany, brokatowy, hologramowy, tekturę falistą lub czego dusza zapragnie.
Naklejamy równe szeregi serc (tutaj poczynając od dołu), każdy następny krótszy od poprzedniego.
Na czubku mocujemy gwiazdkę. Pamiętamy też o pniu.


Bilecik 2.
Choinka z gwiazdek
 Wykonanie analogiczne do poprzedniego bileciku, tylko zamiast serc są gwiazdy, a zamiast gwiazdy na czubku jest kokardka.



 Bilecik 3.
Aniołek
 Wycinamy trzy równe koła nożyczkami ozdobnymi (zrobiłam to za Hanię, gdyż chciałam, aby były równe, a nożyczki stępiłam ostatnio na tekturze falistej). Dwa z nich składamy na pół, trzecie tylko po skosie po bokach (zdj. 3 powyżej)

 Przyklejamy skrzydełka (koła złożone na pół), a na nich sukienkę. Kolejny krok to "montaż głowy". Włosy powstały z żółtego kółka rozciętego na pół, a buźka narysowana jest pisakami.


Pozostaje nam tylko dołączyć bileciki do prezentów :) Na szczęście Pani Elf już skończyła je pakować. Wyżywała się na nich strasznie... ;-P A i tak Pan Elf powie: po co to i rozszarpie swój papier jak Reksio szynkę :)

Z naszej strony to wszystko w tematyce świątecznej. Pamiętajcie, aby spędzić ten czas rodzinnie, najlepiej bez oglądania telewizji (chyba, że już musicie zobaczyć po raz milionowy Kevina. Kto przeoczy zawsze może go odnaleźć tutaj: http://goldvod.tv/) :) Tymczasem zachęcam Was do obejrzenia filmiku z życzeniami, nagranego przez grupę wyjątkowych blogujących osób (jestem w tym gronie także ja, jeśli ktoś chce zobaczyć jak wyglądam, ma niepowtarzalną szansę :), zmontowanym przez Eli Milamalim. Niech Wam się spełni wszystko, co jest w nim wypowiedziane!


10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Pierś z kurczaka faszerowana szpinakiem w cieście francuskim

Mimo, że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia podam Wam przepis, który nie ma z nimi nic wspólnego :) Hania miłość do kucharzenia odziedziczyła po babciach. Dodatkowo biorąc do serca słowa pani Gruszczyk-Kolczyńskiej (specjalistki w dziedzinie dziecięcej matematyki) "Zabierajcie dzieci do kuchni. Gotowanie uczy matematyki" - włączam Hanię często w kuchenne prace. Wczorajszy obiad przygotowała w 90% sama i jestem z niej dumna, bo wykonanie do najłatwiejszych nie należy, biorąc pod uwagę, że kucharka ma niespełna 4 lata :).

Przepis wpadł mi kiedyś w oko na fb, zapisałam w zeszycie i wracam do niego chętnie. Nigdy nie lubiłam szpinaku, pamiętam jak raz w życiu mama zmusiła mnie do jedzenia tego, czego, jak wówczas mi się wydawało nikt nie lubił. Trauma... Po latach, gdy rozszerzałam dziecięcą dietę, sięgnęłam po to warzywo i... nauczyłam się je także jeść. Grunt to dobrze je przyprawić.

11 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Sposoby pakowania prezentów

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a w raz z nimi prezentowy szał. I właśnie na prezentach chciałabym się dzisiaj skupić. Nie będę Wam jednak podpowiadać co kupić, ale jak zapakować, bo niektórzy uważają, że to zbyt trudne...

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Łóżkowe dylematy...

Bardzo rzadko piszę o tematach, które nie mają typowego związku z rozwojem różnych umiejętności dziecka. Teraz jednak staję przed trudnym wyborem i potrzebuję porady kogoś, kto ma większe doświadczenie w kwestii która mnie nurtuje. 
źródło: http://pixabay.com

16 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Tradycje bożonarodzeniowe w naszym domu

Czy Polacy to tradycjonaliści? Uważam, że tak! Nie zaprzeczam jednak, że tendencja do wprowadzania różnorakich zmian jest coraz bardziej zauważalna. Niemniej, jeśli chodzi o mnie, chciałabym przekazać swoim dzieciom to, czego mnie nauczyli rodzice lub to, co podoba mi się w zwyczajach związanych z obchodami Bożego Narodzenia. Co prawda nie odczuwam już tego klimatu tak jak wtedy, kiedy byłam beztroskim dzieckiem... gdy cieszyły ozdoby w witrynach sklepów, czekoladowe gwiazdorki (które obecnie pojawiają się już we wrześniu), pierwszy śnieg (którego teraz jest jak na lekarstwo przez całą zimę), poszukiwania paczek w szafie (gdy już wiadomo było, że Gwiazdor wyręcza się rodzicami)... Ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie lubię tego okresu.
źródło: Internet

7 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Ozdoby na choinkę z wełny

W Internecie jest  całe mnóstwo rzeczy, które można wykonać ze sznurków, sznureczków itp. Ostatnio pokazywałam Wam jak zrobić choinki z nitki, dzisiaj w podobny sposób robiłyśmy ozdoby na choinkę z wełny.

9 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Kapitan nauka: Zabawy logiczne

Już ostatnio wspominałam Wam, że ukaże się post o kolejnej pozycji z serii Zagadek Obrazkowych Kapitana Nauki. O pierwszej możecie poczytać tutaj
Tym razem przedstawiam Wam Zabawy logiczne. Często tworzę sama, ale jeśli mogę korzystać z pomocy przemyślanych, doprecyzowanych, chętnie po nie sięgam.

6 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Świąteczne kartki 2015

Czas najwyższy ruszyć z produkcją kartek. Kto nas troszkę śledzi ten wie, że kartki robimy same i wysyłamy je pocztą. Tak, jeszcze należymy do tych, którzy kultywują tradycyjną formę przekazywania życzeń! Ubiegłoroczne możecie zobaczyć tutaj. Z roku na rok stopień trudności będzie nieco wzrastał, bo to moje dziecko jest głównym wykonawcą, przy niewielkiej mojej pomocy.

16 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)