Choinki z nitek DIY

Tym razem ani zdjęcia, ani wykonanie nie jest nasze, a trójki moich siostrzeńców, z którymi mama też lubi się pobawić, ba - tym razem zaangażował się także tata (pomagał najmłodszej Gwieździe)! Pomysłów na wykonanie choinek jest mnóstwo. My w ubiegłym roku robiłyśmy z makaronu (możecie zobaczyć ją tutaj), a u moich gości w ruch poszły nici.

10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Gra Dzielne myszki Egmont

Niedawno miałam przyjemność zrecenzować Wam pierwszą z gier z serii "Zagraj ze mną" Egmont. Dzisiaj pora na kolejną, tym razem "Dzielne myszki".
Ta planszówka jest bardziej skomplikowana niż poprzednia, ale gra się w nią przyjemnie. Przede wszystkim tutaj wymagana jest większa koncentracja. Przeznaczona jest dla dzieci powyżej 4 roku życia, ale Hania gra w nią chętnie - jednak potrzebna jest jej tutaj mała pomoc dorosłych.

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Gwiazda betlejemska z papieru DIY

Przedszkole w którym pracuję znajduje się w niewielkiej wsi. Powiem szczerze, że ciągle jestem pod wrażeniem tego, jak tutejsza lokalna społeczność potrafi się zintegrować i faktu ile talentów można tutaj spotkać. Bardzo wielu mieszkańców zajmuje się rękodziełem, ostatnio odbyła się nawet wystawa ich prac i mówiąc kolokwialnie - szczęka opadła mi do podłogi zwłaszcza, gdy zobaczyłam wyszywane ręcznie obrazy - na pierwszy rzut oka byłam przekonana, że są malowane! Inspiracją do dzisiejszej mojej pracy był wieniec z kartek starych książek, udekorowany odrobiną świerku. A skoro do Świąt Bożego Narodzenia został niespełna miesiąc, w głowie narodziła mi się wizja stworzenia tą metodą gwiazdy betlejemskiej. Tym razem bez udziału Hani. Córka w przedszkolu, syn odbywający popołudniową drzemkę, więc mama chora na grypę zamiast leżeć, znalazła za dnia kilka chwil dla siebie by zrealizować projekt. Nie wyszedł zupełnie tak jakbym tego chciała, ale do dekoracji choćby w przedszkolu się nada.

10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Nauka kolorów: Mała biała rybka + zabawa dydaktyczna

Sposobów nauczania kolorów jest bardzo wiele. Można do tego celu wykorzystać klocki, różnobarwne kartki, zabawki, przedmioty codziennego użytku lub książeczki tematyczne. Dzisiejszy wpis dotyczyć będzie właśnie lektury dla najmłodszych Wydawnictwa Mamania.
"Mała biała rybka" autorstwa Guido van Genechtena wprowadzi Wasze pociechy w kolorowy świat mieszkańców mórz i oceanów. 


13 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Kapitan Nauka: Łamigłówki

Zagadki obrazkowe Kapitana Nauki to seria przeznaczona dla dzieci od 3-9 lat, której celem jest rozwijanie różnorakich umiejętności. Dziś mam przyjemność zaprezentować Wam jedną z propozycji, mianowicie "Łamigłówki" odpowiednie dla maluchów od lat 3 do 5. 

7 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

List do Świętego Mikołaja

Mamy połowę listopada, ale już teraz trzeba wysłać list do Św. Mikołaja, aby zdążył zaopatrzyć się w odpowiednie prezenty. Niektórzy uważają, że bezsensowne jest wmawianie dziecku, iż Św. Mikołaj istnieje. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, gdyż sama pamiętam, iż dreszczyk emocji był stałym, nieodzownym elementem świątecznego klimatu, sprawiającym, że niecierpliwie czekało się na 6 grudnia (pucowało się buty, a pierwsze kroki po pobudce kierowało się na korytarz) czy Wigilię Bożego Narodzenia (do nas przychodził Gwiazdor, który zostawiał stertę prezentów pod choinką).

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Twórcza radość dziecka i misio mozaika

"Cóż to za twórcza radość?" - te słowa padają z ust mojej koleżanki z pracy, gdy dzieci nieco ponosi fantazja lub robią coś byle jak i na przekór. Moja córka swoją "twórczą radość" zaczęła okazywać stosunkowo niedawno (nie licząc razu, gdy w wieku 2,5 lat wzięła kształtki szlifierskie do wiertarki, które dziadek zostawił bez nadzoru i zrobiła "pisiu pisiu" na połowie mojego samochodu). Zawsze bez strachu dawałam jej wszelkie przybory piśmiennicze, ale ostatnio wpadło jej do głowy wykazywanie się większą kreatywnością. Od czasu, gdy nauczyła się pisać pierwszą literę swojego imienia testuje nowe sprzęty do pisania na... ścianie w pokoju. Dekoruje ją literkami według swojego uznania, ku rozpaczy mojej - w miejscach gdzie na ścianach przyklejone są ozdobne naklejki. Niestety zmyć tego nie można, jedyna opcja: zedrzeć wszystko i zamalować. Sytuacja powtórzyła się na razie trzykrotnie (i oby to był koniec). Wygląda to niefajnie. Zażartowałam, że zamiast dziecięcych ozdób powinna mieć na ścianie fototapetę, taką, gdzie jej dzieła artystyczne będą mało widoczne o na przykład taką:
źródło: http://www.centrumtapet.pl/

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Babula Babalunga - Czytam sobie + zabawa dydaktyczna

Wydawnictwo Egmont ma w swojej ofercie wiele ciekawych książek dla dzieci. O przygodach Basi mogliście poczytać tutaj i tutaj, o "Liczę sobie" tutaj. Dziś chciałabym Wam przybliżyć kolejną serię.

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Parasolki, parasolki

W czasie deszczu dzieci się nudzą... Niestety :( A jeśli ma się pod dachem piątkę (2 swoją i 3 gości), którą dodatkowo przy takiej pogodzie rozpiera energia, trzeba znaleźć sposób, by chwilę ich czymś zająć. W takich sytuacjach ubolewam nad faktem, że nie mamy zadaszenia tarasu, bo można by ich na trochę "wygonić", a nawet coś pokombinować na świeżym powietrzu. Cóż, jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Zatem w deszczowej tematyce zabraliśmy się za tworzenie parasoli.
Z racji, iż dzieci są w wieku od 3-8 lat, każdemu dałam prawo wyboru i przyznam szczerze, że Wujkiem Google, pomógł mi przy wyszukaniu pomysłu dla najstarszego.

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Po co Ci te okulary?

Wczoraj już wspominałam, że narzuciłam sobie wyzwanie - możecie o tym poczytać tutaj. Zatem dziś do południa wychodzę pobiegać, zabieram okulary i widzę zdziwioną minę Hani, która po chwili pyta: "Po co Ci okulary?". Spojrzałam na nią i pytanie wydało mi się logiczne - pełne zachmurzenie, zero promieni słońca, ale... wiało okropnie. Wyjaśniłam jej, że po to, by chronić oczy przed wiatrem, żeby mi nie łzawiły i żeby nic mi do nich nie wpadło. I krok za drzwiami w głowie zrodziła mi się pewna myśl...
Po powrocie szybko się ogarnęłam, zabrałam się za realizację tego co wymyśliłam po drodze i zaprosiłam Hanię na pogaduchy.

10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Rusz się jesienią!

Mój blog z założenia dotyczy rozwoju. Tym razem trochę o rozwoju ruchowym, ale dla odmiany nie dziecka, a... rodziców. Fanką regularnego uprawiania sportu od zakończenia liceum, gdy zrobiłam prawo jazdy i obowiązków nieco przybyło - nie byłam. Nie zaprzeczam, że uwielbiam pojeździć na rowerze, pograć w siatkówkę czy badmintona, a zimą wybrać się na narty, ale to wszystko uzależnione jest od warunków atmosferycznych.

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Troszczymy się o inne stworzenia

Pogodne jesienne dni powoli odchodzą w zapomnienie. Zaczyna się robić deszczowo, a lada moment zawitają na stałe do nas mrozy. Z okna kuchennego często obserwujemy ptaki, które siadają na drzewie znajdującym się może ze 3 metry od domu. Tatuś ostatnio zaczął wspominać, że lada moment będzie trzeba zawiesić karmnik, żeby maluchy mogły sobie jeść śniadanko "w ciekawym towarzystwie" (sama lubię usiąść np. z kawą i popatrzeć sobie na nie).
I tak oto mam temat rozbudzający zainteresowania przyrodnicze i troskę o inne stworzenia.
Czym jest karmnik nie musiałam tłumaczyć, ale pokazałam Hani jak różne mogą być ich rodzaje (aktualnie posiadamy jeden wykonany przez tatę i drugi kupny). 
zdjęcia karmników pochodzą ze strony: http://www.sklepogrodniczy.pl/

6 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Top 5 wyposażenia dziecięcego pokoju

Dzisiaj troszkę subiektywny temat. Nie każdy szkrab może mieć własny pokój, wszystko zależy od wielkości mieszkania. Jeśli jednak ma już własne lokum, każdy rodzic urządza je według własnego gustu. Wybór jest bardzo szeroki począwszy od mebelków typowo dziecięcych, a skończywszy na takich, które posłużyć mogą przed długie lata. Wymienię Wam 5 rzeczy bez których nie wyobrażam sobie pokoju dziecięcego (kolejność przypadkowa):

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Robimy porządek w szafie - klasyfikowanie i inne zadania

Pomysł na kolejną zabawę jaką Wam proponuję powstał podczas wykonywania porządków w szafkach. Bodźcem było pytanie Hani: "dlaczego to tutaj chowasz?". Wiadomo, że każdy przedmiot powinien mieć swoje miejsce. Zabrałam się więc do pracy, aby stworzyć kolejne "pomoce dydaktyczne".

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Chodzący Miś

Pewnie część z Was pamięta chodzącego Misia Yogi, którego robiło się w podstawówce na przedmiocie zwanym "praca technika". Bohatera bajki znało wówczas każde dziecko. Odświeżę nieco Wasze wspomnienia, lecz może ku rozczarowaniu niektórych Misia Yogi dzisiaj nie będzie, zastąpi go urocza koleżanka. A więc do dzieła!

11 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Piosenki o misiu

Już wspominałam o fakcie, iż pluszowi ulubieńcy naszych dzieci mają swoje święto. Z tej okazji planuję jeszcze przynajmniej dwa wpisy o Miśkach. Tymczasem podrzucam Wam kilka piosenek o tych sympatycznych stworzonkach. Jeśli Wam się spodobają śpiewajcie je z Waszymi pociechami i bawcie się przy nich! (Linki do odsłuchania w tytułach).

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Miś origami

Dzień Pluszowego Misia coraz bliżej więc pewnie pojawi się u nas kilka propozycji na wykonywanie prac w tej tematyce. Ubiegłoroczne możecie zobaczyć tutaj i tutaj. Tym razem miś origami. Kolory dowolne, jakie są u nas możecie zobaczyć sami.

5 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Ratuj Króliczki - niestandardowa gra planszowa!

W blogosferze rozpoczęło się prawdziwe królicze szaleństwo. My również jesteśmy w gronie szczęśliwców obdarowanych przez firmę Egmont grą "Ratuj króliczki". I od razu Wam powiem, że podbiła on nasze serca za sprawą swej prostoty i uroczych bohaterów. 

7 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Kolorowe bąbelki...

Mimo, iż miłośniczką chemii nigdy nie byłam, zawsze fascynowały mnie eksperymenty - do tego stopnia, że będąc w liceum kilka razy wybrałam się na otwarte wykłady na UAM. Przedstawię Wam kolejną propozycję, która wizualnie jest rewelacyjna - "moje" maluchy i w przedszkolu i w domu były zachwycone.

22 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)