Basia i remont

Mam dla Was kolejną recenzję przygód rezolutnej Basi. Niedawno pisałam o Basi w lesie (tutaj), dzisiaj kilka słów na temat książki:

Basia i Remont 
(Z. Stanecka, M. Oklejak) Wyd. Egmont
Doczytajcie do końca bo jak zwykle mam dla Was propozycję zabawy edukacyjnej inspirowanej treścią. 

3 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Deser, który zjada się z naczyniem: galaretkowa miseczka z owocami

Przedstawię Wam jak można wyczarować deser, który zjada się razem z "naczyniem". Tak, dobrze czytacie :) Ostatnio zobaczyłam filmik ze świetnymi galaretkowymi kubeczkami i od razu wiedziałam, że muszę coś takiego zrobić z Hanią. Problem w tym, że odwiedziłam wszystkie sklepy w okolicy, aby zdobyć zwykłe plastikowe, jednorazowe kubeczki w dwóch rozmiarach - i nic... Ale od czego ma się głowę pełną pomysłów...
Galaretka z owocami, deser który działa na zmysły, fajnie wygląda, słodko pachnie i dobrze smakuje :)

15 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Król Gromoryk: Liczę sobie

Jak wiecie na moim blogu można znaleźć wiele propozycji rozwijających umiejętności matematyczne, która jest bardzo istotną nauką. Tym razem polecam Wam książeczkę z trzypoziomowej serii "Liczę sobie" Wydawnictwa Egmont

autorstwa Wojciecha Widłaka.

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Jesienny obrazek kolorowany palcami i klejem

Podobno u ludzi oszczędnych i kreatywnych nic się nie zmarnuje. W myśl tej zasady postąpiłam tym razem. Ostatnio zrecenzowałam Wam grę (). Każdą z plansz trzeba było "wydusić" z ramki. Stwierdziłam, że te właśnie ramki można fajnie wykorzystać i tak oto zaproponowałam Hani kolejny sposób na stworzenie pracy plastycznej o tematyce jesiennej.

11 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

10 gier w 1 Clementoni + Konkurs PaTaToy

Tym razem przedstawiam Wam zestaw
10 gier w 1 Clementoni - Uczę się bawiąc
Przeczytajcie post do końca, bo czeka na Was niespodzianka od sklepu internetowego PaTaToy.pl

Ale najpierw o grze - na początek przytoczę co o mówi o niej producent:
"10 gier w 1 to zbiór edukacyjnych zabaw, który pomaga dzieciom w wieku od 3 do 6 lat w uczeniu się podstawowych pojęć, istotnych w edukacji przedszkolnej, takich jak: kształty i kolory, alfabet, liczby i ilości, rozwija również umiejętność logicznego kojarzenia i pomaga odkrywać świat."

10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Ozdobne kule z papierowych kół

Tym razem pokażę Wam jak zrobić ozdobną kulę ze zwykłych kół origami. Potrzebowałam ich do dekoracji, więc oczywiście do pracy zaangażowałam i Hanię. 
Ozdobne kule z kół papierowych.

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

CYKL GRY I ZABAWY PODWÓRKOWE #13: Skakanka i linka - Dziecko to przygoda

Trzynasty post lecz szczęśliwy, ponieważ okazało się, że dostałam materiał, którego brakowało mi do zestawu moich ulubionych zabaw :) A wszystko dzięki błyskawicznie działającej Monice z bloga Dziecko to przygoda. Zapraszam więc do niej, ale najpierw odświeżcie wspomnienia czytając ten post!

źródło: http://sp2.xip.pl/123/003-000105.jpg



Kilka słów o autorce

12 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Kid Cars 3d Garaż z trasą Wader

Dzisiaj chciałabym Wam opisać jak w nietuzinkowy sposób można bawić się zabawką, która z pozoru ma jedno przeznaczenie. Pewnie Ci, którzy śledzą mój blog zauważyli, że recenzując zabawki staram się wychodzić poza utarte schematy. Zatem na tapetę biorę:

Garaż z trasą Kid Cars 3D firmy Wader

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Cykl gry i zabawy podwórkowe #12: Guma - Ola oops!!!

Ostatnio wspominałam, że wreszcie doczekałam się opisu gier z wykorzystaniem piłki. Teraz cieszę się jeszcze bardziej, bo będzie o gumie, którą współczesne dzieci znają już chyba tylko z opowiadań. Powiem też, że został jeszcze jeden temat na który czekam niecierpliwie? Może zgadniecie? A może chcecie wziąć udział w cyklu a nie macie pomysłu - podpowiem, tylko się odezwijcie :).

Przedstawiam Wam co ma do powiedzenia Ola z bloga Ola oops!!!

5 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Fryzury dla dziewczynki #2

Rzadko piszę o kwestiach innych niż kreatywne tudzież pozytywne zagospodarowanie czasu wolnego dzieci, ale od czasu do czasu mi się zdarza. Mam Córkę, która motywuje mnie do działania i nauki w kwestiach fryzur. Sama noszę głównie włosy upięte klamrą, bo są takie... nijakie :-P. Kiedyś przedstawiałam Wam już moje propozycje - zatem odsyłam zainteresowanych tutaj.
Ostatnio dwie znajome podrzuciły mi ciekawe propozycje, a jedna blogerka podała mi link do filmików instruktażowych na YT i... szczęka mi opadła jak zobaczyłam co można wyczarować na włosach. Jedno jest pewne, muszę jeszcze poczekać, aż Hani urosną włosy, bo nie wszystko jeszcze wygląda efektownie. Wiadomo też, że sama muszę dużo ćwiczyć.

10 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Bądź widoczny - noś odblaski


Bezpieczeństwo dzieci jest dla nas sprawą priorytetową - to oczywiste. Staramy się robić wszystko by ustrzec nasze pociechy przed wszelkimi zagrożeniami. Dziś chciałabym napisać trochę o tym jak dodatkowo dbam o nasze bezpieczeństwo w ruchu drogowym - zwłaszcza jeśli chodzi o piesze wycieczki i jazdę rowerem. 
Rozpoczął się nowy rok szkolny, na zewnątrz coraz szybciej robi się ciemno, a uczniowie często wracają do domu pieszo. Nakaz noszenia odblasków jest bardzo mądrym przepisem. Sama pamiętam, iż w czasach, gdy sama chodziłam do szkoły niejednokrotnie musiałam wykazywać się refleksem, żeby wskoczyć do rowu, by kierowca mnie nie najechał, tym bardziej, że miałam do pokonania odcinek drogi, w ogóle nieoświetlony i niezabudowany, który wynosił około 1,5 km. Nie było takiego nacisku, aby nosić odblask, a jasna kurtka - na niewiele się zdawała. Dziś jestem mądrzejsza, zdaję sobie sprawę i jako kierowca, i jako rowerzysta, i jako pieszy, że trzeba być widocznym. 
Gdy biegam wieczorową porą ciśnienie mi skacze niejednokrotnie, kiedy w ostatniej chwili, w zasadzie nie widzę, ale słyszę, że ktoś idzie ulicą, bo najczęściej jeszcze ma na sobie ciemne ubranie. I nadal niestety często są to dzieci (nie widać twarzy, ale zarys sylwetki daje to jasno do zrozumienia). Albo gdy widzę rowerzystę, który nie ma nawet jednego odblasku! Czy ludzie są pozbawieni wyobraźni? Ilu kierowców jeździ poza terenem zabudowanym z prędkością 20 km/h?
Co roku ponad 9000 pieszych zostaje rannych, a ginie ponad 1000 osób!

8 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

"Domowy" budyń

Jakiś czas temu okazało się, że Wojtek ma delikatną anemię. Oczywistym zaleceniem była suplementacja żelaza. Akurat tak się złożyło, że tego samego dnia miałam wizytę z Hanią u pediatry-pulmonologa, rewelacyjnego zresztą specjalisty dziecięcego. Nie będę robić mu reklamy, ale w Internecie nie ma żadnej negatywnej czy nawet neutralnej opinii na jego temat. To lekarz, który antybiotyków unika jak ognia, a jego zalecenia bywają w swojej prostocie zaskakujące. Powiedziałam mu o naszej sytuacji i od razu zapytał czy już podaję żelazo. Kiedy zaprzeczyłam (nie miałam czasu odwiedzić apteki tego dnia) powiedział, że szkoda zawiązek zębów i abym tego nie robiła, a w zamian za to podawała... żółtko, codziennie, najlepiej w domowym budyniu, na który podał mi przepis. Dzisiaj się nim z Wami dzielę, jest banalny, a może się komuś przyda w podobnej sytuacji.

13 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Cykl gry i zabawy podwórkowe #11: Król skoczków - Notatki Przyszłej Matki

Ostatnio na topie w moim cyklu są zabawy z piłkami :) Nie ubolewam nad tym, wręcz przeciwnie. Cieszę się, że przypominacie mi o tych, o których sama już zapomniałam. Tym razem goszczę Martę z bloga Notatki Przyszłej Matki.

Kilka słów o autorce:

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)