Czapka, żabka lub statek - trzy możliwości jeden sposób składania

Już jutro 1 wrzesień. Kończymy jeden etap - Hania żegna swoje dotychczasowe przedszkole, zaczyna drugi - wita nowe. Wpadła mi ostatnio w ucho piosenka, której wstęp ma dla mnie obecnie znaczenie symboliczne: "Płyną statki z bananami w siną dal" - odniesienie do zakończenia jednego rozdziału w życiu mojej Córki. A zatem zabrałyśmy się za robienie statków, jednak przy okazji pokażę Wam jak "po drodze" zrobić także czapkę i "żabę".

Cykl zabawy i gry podwórkowe #6: Podchody - Po Drugiej Stronie Brzucha

Kolejną osobą, która zechciała wziąć udział w moim cyklu jest Iza z bloga Po drugiej stronie brzucha. Opisała ona zabawę na której upływały mi całe dnie. Dodam, że miałyśmy okazję spotkać się osobiście na Blogowe Love, ale niestety zabrakło czasu na rozmowę. Mam nadzieję, że będzie okazja nadrobić :)

Dorota Gellner Bajkowa zgadywanka

Jeśli Wasze dziecko jest fanem najpopularniejszych bajek i baśni i zna je doskonale może sprawdzić swoją wiedzę z pomocą
Bajkowej zgadywanki Doroty Gellner
Wyd. Olesiejuk

Niezawodne lalki Barbie

Która dziewczynka w dzieciństwie nie chciała mieć lalek Barbie? Ok, znajdzie się taka, która wolała samochody :). "Za moich czasów" Barbie to był bezkonkurencyjny hit, bawiłyśmy się wszędzie gdzie to możliwe. Każda kochała lalki, domki, auta, sukienki, buty i oczywiście Kena :). Niestety ja miałam "tylko" lalki i ciuszki szyte przez mamę lub siostrę (wyjątkowe i niepowtarzalne!), choć Ken i inne gadżety zawsze mi się marzyły. Ostatnio, gdy zaczęłam się interesować znów tym tematem opadła mi szczęka - ceny prawdziwych Barbie powalają na łopatki, a ile doszło opcji... OMG! Chociaż Hania zbytnio za lalkami nie przepadała, pewien Mikołaj przyniósł jej na gwiazdkę taki prezent, ponieważ mamusia mu podpowiedziała :-P. Zestaw trzech lalek z kilkoma sukienkami - i nie ważne, że nie są oryginalne bo swoją funkcję świetnie spełniają i bez tysiąca udziwnień. Oczywiście zdobyły zainteresowanie właścicielki :-)

Cykl zabawy i gry podwórkowe #5: Zabawa w puszczanie kaczek Mama na pełny etat


Ponownie w moich skromnych progach Mama na pełny etat. Kilka informacji o niej znajdziecie w poprzednim poście gościnnym. Aczkolwiek teraz zmieniła logo:

Głodni zmian - akcja warta poparcia

Nie będę się rozpisywać, pewnie większość z Was trafiła już w sieci na akcję, która zdecydowanie jest warta uwagi. Powiem krótko: otyłość to CHOROBA, co do tego chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości. Trzeba zadbać o odpowiednią profilaktykę już od najmłodszych lat życia. Jeśli ktoś mówi, "o jaki słodki pulchny maluszek, nie martw wyszczupleje gdy zacznie chodzić / gdy pójdzie to przedszkola itd." nie bierz tego do serca i nie wierz w to ślepo! Zadbaj o swojego malucha, żeby nie miał problemów w przyszłości! Ten program może Ci pomóc!

Połącz kropki

Połącz kropki i pokoloruj Wydawnictwa Olesiejuk to książeczka, którą tak naprawdę kupiłam chyba 5 lat temu, kiedy nie miałam jeszcze dzieci, ale bardzo mi się podobała :). Przyznam, że od czasu do czasu z niej korzystam również w pracy, więc przetrwała do dziś z pokolorowanymi zaledwie kilkoma obrazkami. Czasami kiedy potrzebuję jakąś ilustrację do konkretnego tematu lub ćwiczeń po prostu kseruję lub przerysowuję ją.

Świecące kule czyli Cotton Ball Lights

Nigdy szczególnie nie interesowałam się tematem świecących kul. Owszem, widywałam je tu i ówdzie, ale nie powiem, aby wyjątkowo przykuły moją uwagę. Wiedziałam, że firma Cotton Ball Lights oferująca lampki jest jednym ze sponsorów lipcowego spotkania Blogowe Love. Wiele uczestniczek było zachwyconych faktem, iż każda chętna otrzyma voucher o wartości 59 zł. Dlaczego więc miałabym nie skorzystać?

Cykl zabawy podwórkowe #4: Bryła lodu Skład Dobrych Wartości



Mam niebywałą przyjemność przedstawić Wam tym razem propozycję zabawy blogującego i z pewnością niesamowicie pomysłowego taty. Jest mi bardzo miło, że do udziału w cyklu zgłosił się przedstawiciel męskiej płci, zwłaszcza, że blogi, których tematyka kręci się wokół dzieci są zdecydowanie zdominowane przez mamy :)

Minionki w akcji

Minionki... Wszędzie Minionki... Szał! Kolokwialnie można powiedzieć, że nie ogarniam ich fenomenu. Przyznam, że bajki nie oglądałam i za bardzo nie orientuję się o co w tym wszystkim chodzi, ale moi siostrzeńcy są ich fanami, zatem i Hania jest troszeczkę "zarażona", tym bardziej, że obdarowali ją kilkoma stworkami :).
Skoro są postaci, które dzieci lubią można je sprytnie wykorzystać. Tym razem kręcimy się wokół tematyki sprzątania. Kiedyś już pisałam o tym, jak przydatne okazują się pacynki (możecie zobaczyć tutaj). Teraz tworzymy postaci do mini-teatrzyku.
Potrzebujemy:

Ciecz nienewtonowska

Pewnie wiecie, że uwielbiam zabawy badawcze - na pewno się powtarzam. Moja dzisiejsza propozycja to pomysł zaczerpnięty z Internetu.
Czym jest ciecz nienewtonowska? Odpowiem najprościej jak można - to substancja, która w ekspresowym tempie zmienia stan skupienia, z ciekłego w stały i ze stałego w ciekły. Czy to możliwe? Oczywiście!

Blogosfera - nowe wyzwanie

I ja skusiłam się i zarejestrowałam na Blogosferze - ciekawość wzięła górę. Skoro jestem mamą i prowadzę bloga, to dlaczego nie spróbować? Tym bardziej, że Canpol Babies ma wiele rewelacyjnych produktów. Kiedy zostałam mamą nieraz sięgałam po akcesoria tej firmy.

http://canpolbabies.com/pl/
 
Blogosfera daje możliwość testowania i organizowania konkursów, w których do wygrania są fajne rzeczy od Canpol Babies. Myślę, że to całkiem atrakcyjna oferta. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się o tym przekonać osobiście, na pewno Was o tym poinformuję!

Cykl zabawy i gry podwórkowe #3: Gra w kapsle/nakrętki

Gdy byliśmy mali do szczęścia nie były nam potrzebne komputery, smartfony, tablety, telewizory i innego typu urządzenia multimedialne. Żeby mieć niezłą rozrywkę wystarczyły kapsle. Co prawda w gry, które opiszę grałam bardzo rzadko, ale mój mąż mówi, że z kolegami spędzali przy nich wiele godzin.
Standardowo wykorzystywało się kapsle od szklanych butelek ;-P na przykład po oranżadzie. Sposób na rozróżnienie ich był prosty: mój mąż z kolegami robili małe flagi i za pomocą wosku montowali je wewnątrz kapsli. Tym razem ku niezadowoleniu mojego ślubnego poszłam na łatwiznę i wykorzystałam kolorowe, plastikowe nakrętki.

I znowu rozwijamy ducha zdrowej rywalizacji, umiejętność przestrzegania reguł i godnego znoszenia porażki. Dodatkowo ćwiczymy paluszki - regulujemy siłę uderzenia. Wbrew pozorom pstrykanie w nakrętkę nie jest wcale łatwym zadaniem.

Gra 1.

Pojazdy z rolek

Troszkę ostatnio gawędziłyśmy o różnych środkach transportu. Przyszła więc pora na wykonanie wybranych. Dzisiaj przedstawię Wam dwie opcje z użyciem rolek. Tak naprawdę możemy stworzyć każdy pojazd, a nawet przyczepy, wystarczy wyobraźnia.

Rodzaje dzieci

Już kiedyś pisałam z przymrużeniem oka o różnych "rodzajach" rodziców. Od razu zrobiłam też listę dotyczącą dzieci, ale jakoś nie miałam zapału, żeby ją uzupełnić. Jednak wreszcie się zebrałam. Dodam, że podobnie jak za pierwszym razem (zacytuję własne słowa): post nie jest poparty żadnymi badaniami naukowymi, nie czerpałam też pomysłów z literatury czy jakichkolwiek innych źródeł. Ma mieć charakter humorystyczny. Jego celem nie jest obrażanie kogokolwiek. Absolutnie nie chcę nikogo uprzedmiotowić. Większość opisów jest mocno przerysowana.