Rozkwitający kwiat

Doświadczenie to przygotowała moja koleżanka z pracy. Nie wiem skąd zaczerpnęła pomysł, ale jest świetny, dlatego powtórzyłyśmy sobie to z Hanią w domu. Wszyscy wiedzą, że kwiaty rozkwitają, ale raczej nikt nie ma tyle czasu i cierpliwości, aby wstać wcześnie rano, usiąść przy pąku i czekać aż się rozwinie :) Można jednak w banalnie łatwy sposób zaprezentować dzieciom cały ten proces. Jak dla mnie +10 do rozbudzania zainteresowań przyrodniczych.

Potrzebujemy:
- miskę z wodą,

- szablon "kwiatka" (który u nas wygląda jak gwiazdka lub słoneczko :), jeśli chcecie go dać dzieciom pomijacie dalsze przygotowania),
- kartka,
- nożyczki,
- ołówek,
- opcjonalnie kredki.

Wykonanie:
Podpowiem jak zrobić szablon. Ja odrysowałam mniejsze koło wykorzystując szklankę i większe wykorzystując miskę. Następnie dorysowałam mniej więcej równe 'płatki'. Coś w tym rodzaju:

Mój szablon chciałam pozostawić dla "potomnych" :), więc odrysowałam go na kartce dla mojej pociechy. Na środku dla uatrakcyjnienia narysowałam serce.
Hania pokolorowała serduszko, a następnie wycięła kwiatek.
Wszystkie rogi zagięła do środka.
Nie pokażę Wam kolejnych etapów rozkwitania czerwonego kwiatka, bo nagrywałam filmik. Niestety, mój telefon zapisuje plik w formacie mp4, a Windows Movie Maker go nie obsługuje :(  Pobrałam więc inny program lecz nie chciał się zainstalować.
Ale to nic. Bo zabawa była tak fajna, że wycięłyśmy jeszcze białego:
I tutaj też nagrałam filmik, jednak zdążyłam zrobić zdjęcie przed i po.
Przyszła więc i pora na mój szablon, którego proces rozkwitania uwieczniłam na fotografiach:


Zgodzicie się, że to jest proste i rewelacyjne zarazem? Podpowiadam - nie używajcie kartek technicznych, im cieńsza kartka tym kwiatek lepiej i szybciej rozkwita :)