Masa papierowa i puszki...

Z masy papierowej można wyczarować wiele rzeczy, a przy tym stanowi ona świetny materiał do rozwijania małej motoryki. Popularna jest masa solna i różne inne masy plastyczne, a ta często jest pomijana. Fakt, jej wykonanie jest czasochłonne, ale jeśli lubicie testować możecie wypróbować, gdyż powstać z niej mogą różne cuda :)

1 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Rozwijanie małej motoryki

Kilka słów o rozwoju małej motoryki 

Czym jest mała motoryka? Otóż są to wszystkie czynności wykonywane za pomocą dłoni i palców. Dziecko rozwija ją już od okresu niemowlęctwa, kiedy to uczy się chwytać różne przedmioty i manipuluje paluszkami. Nie będę skupiała się na zaburzeniach z tego zakresu lecz ograniczę się do najważniejszych elementów.
Jak wspomagać rozwój małej motoryki?

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Pieczątki z listków

Liście + farbki

 



 Potrzebne:
- farbki,
- woda,
- pędzelek,

- listki,
- stare gazety,
Wykonanie jest oczywiste 
:)

 
Mama też się pobawiła...


0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Jeżyk na podwieczorek

Przekąska...


Mojej Córki do owoców nie trzeba przekonywać, ale forma podania sprawia, że podwieczorek jest ciekawszy :)
Składniki:
- jabłko,
- paluszki juniorki,
- rodzynki,
- kawałki arbuza
- liść sałaty :)

Wykonanie:
Jabłko przecinamy na pół. Usuwamy pestki. Paluszki wbijamy jako kolce. Na nich mocujemy kawałki arbuza jako ekwipunek. Z rodzynek robimy oczy. Całego jeżyka układamy na liściu sałaty.

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Jesienne drzewko z łaskotkami


Brudzimy się :)



Potrzebne:
- stare gazety,
- kartka papieru,
- pędzelek,
- farbki,
- miska z wodą i ręcznik.




Wykonanie:
Na kartce malujemy pień drzewa. Później pędzelkiem nakładamy farbki na stópkę dziecka (u nas było dużo śmiechu, gdyż czynność ta wywoływała spore łaskotki) i odciskamy wokół pnia. Na koniec można posmarować dłonie i odcisnąć je jako trawę (z racji, iż miałyśmy za małą kartkę ograniczyłyśmy się do malowania paluszkiem).

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Zwykłe drewniane klocki, a tyle możliwości!

Zabawa klockami

Pomysł na rozwijającą zabawę z dzieckiem.
Bawiąc się drewnianymi (plastikowymi) klockami, dziecko może się wiele nauczyć. Korzyści płynące z takiej formy spędzania czasu wolnego:
- dziecko uczy s
ię rozróżniania i nazywania kolorów;
- kształtowanie kompetencji matematycznych czyli:
• rozróżnianie kształtów,
• tworzenie zbiorów (według koloru, kształtu, wielkości [1., 2.]itp.),
• przeliczanie [1., 2., 3.],
• porównywanie liczebności (tyle samo, więcej, mniej [1., 2., 3.]);
- rozwijanie twórczych umiejętności i wyobraźni dziecka (także przestrzennej) [4.];
- rozwijanie umiejętności planowania;
- wspomaganie rozwoju koncentracji a także umiejętności analizowania oraz tworzenia logicznych struktur i kombinacji dzięki układaniu, odwzorowywaniu mozaiki (im starsze dziecko tym mozaika bardziej skomplikowana [5. – dla malucha, 6. – dla starszaka]);
- gdy dziecko buduje z innymi rozwija umiejętności społeczne.
Tak więc zachęcam do zabawy!

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Jesienny jeżyk z gąbki i wykałaczek

Sympatyczny jeżyk


Potrzebne:
- gąbka,
- wykałaczki,
- jarzębina,
- kilka listków,
- klej,
- klej Magic,
- 3 pary kółek różnej wielkości (po 2 jednego rodzaju),
- 4 paseczki kolorowej tekturki,
- nożyczki,
- kulka plasteliny.



Wykonanie:
 Wycinamy z gąbki kształt jeżyka. Nawlekamy dowolną ilość jarzębiny na wykałaczki, a następnie wbijamy je w jeżyka. Pamiętajmy, aby kilka „igiełek” było pustych. Następnie z kółeczek tworzymy oczy naklejając jedno na drugie, po czym mocujemy je za pomocą magica do jeżyka. To samo robimy z paseczkami – przyklejamy jako nóżki, a nożyczkami nadajemy im kształt (można wyciąć „paluszki” jeśli dziecko potrafi). Z plasteliny robimy kulkę i również za pomocą wykałaczki mocujemy jako „nosek” (z racji, że my chwilowo nie mamy plasteliny wykorzystałyśmy środek kwiatka rumianku i pomalowałyśmy go farbką na czarno :)). Na koniec nawlekamy na igiełki kilka listków i jeżyk gotowy.
 

Pokaz slajdów:
video
 

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Motyl malowany farbami

Najłatwiejsza technika

 
Potrzebne:
- kartka,
- pisak,
- woda i naczynie,
- pędzel,
- farbki,
- nożyczki.
 
Wykonanie:
 Na połowie kartki rysujemy kontur skrzydełek, które dziecko zamalowuje. Następnie zagina kartkę, dociska i suszy. Następnie wycinamy (chyba, że dziecko samo potrafi posługiwać się nożyczkami - my nadal ćwiczymy:) . Kształty mogą być różne - u nas był motylek i serduszko. Można także najpierw wyciąć kształt, a później zamalować.
 
Pokaz slajdów:
video
 

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Motyle witraże

Motyl "witraż" nr 1

 


Potrzebne będą:
- szablon motyla,
- krepa/bibuła,
- nożyczki,
- kawałek tektury,
  - klej,
- dziurkacz.


 

Wykonanie:
 Po kolei: okienka zaklejamy bibułą, z kartonika robimy rulonik i sklejamy go (na korpus - po to by dziecko mogło włożyć w środek paluszek). Dalej ozdabiamy jak się dziecku podoba - tutaj zrobione są tylko dziureczki.

 

Motyl "witraż" nr 2

 
 
Potrzebne będą:
- szablon motyla,
- kawałek papieru do prezentów z dziecięcym wzorem,
- kawałek kolorowego papieru,
- naklejki z ulubionymi postaciami z bajek lub wycięte z gazety (my mamy Minnie, ulubioną postać z bajek),
- kółeczka papierowe,
- dziurkacz,
- nożyczki,
- kawałek tektury,
- klej.


Wykonanie:
 Dwa skrzydełka podklejamy papierem do prezentów. Na zwykłą kolorową kartkę przyklejamy naklejki i zaklejamy pozostałe skrzydełka. Robimy korpus jak we wzorze nr 1. A dalej już samo dziecko tworzy. Dziś zostałam zaskoczona kreatywnością córki, wymyśliła sobie taką oto buźkę. W kółkach porobiła dziurki i nakleiła je na skrzydełka - w 100% sama ozdobiła go.

 
Pokaz slajdów:
video
 






 

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

"Magiczny" motylek

Mój ulubiony

Motylek z jednogroszówkami...

 Potrzebujemy:
- dwie jednogroszówki,
- dwa szablony motyli,
- klej Magic,
- zapałkę.
 
 
 Wykonanie:
 Jednogroszówki przyklejamy w górnych rogach skrzydełek. Następnie zapałkę (najlepiej upaloną) mocujemy klejem na środku, po czym przyklejamy drugi szablon. Motylek "potrafi siadać" na różnych przedmiotach i sam się utrzymuje .
 
Pokaz slajdów:
video
 

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Motylek papierowy

Łatwy do wykonania


Potrzebne:
- wycięty korpus i dwa skrzydełka (starsze dziecko może samo wyciąć),
- klej,
- nożyczki,
- dziurkacz,
- kółeczka papierowe.


Wykonanie:
 Do korpusu przyklejamy skrzydełka, następnie dziecko dowolnie ozdabia motylka. Można przyklejać różne wzory, kolorować, malować itd. według uznania.

Wykonanie w slajdach:
video

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Rozwijanie dużej motoryki

Kilka słów o rozwoju dużej motoryki


Pokrótce opiszę dużą motorykę. Jest to ogólna sprawność ruchowa całego ciała, angażuje duże grupy mięśniowe. Jest o tyle istotna, iż ćwiczy się ją w pierwszej kolejności, najpierw dziecko rozwija ją, by móc przejść do czynności związanych z małą motoryką.
Ja ją ćwiczyć? To proste: robić wymachy, chodzić, biegać, skakać, pływać, jeździć ...rowerem, grać w piłkę itd. Dlaczego zwracam uwagę na te sprawności? Otóż udowodniono, iż dzieci, które mają dobrze rozwinięte obie motoryki mają mniej problemów w szkole, również z pisaniem, rysowaniem, lepiej się koncentrują, rzadziej stwierdza się u nich dysfunkcje tj. dysleksja.
W dzisiejszym skomputeryzowanym świecie, gdzie wszyscy się spieszą warto zwrócić na to uwagę i ograniczyć dzieciom kontakt z komputerem do minimum (zwłaszcza w wieku przedszkolnym!). Zamiast tego lepiej bawić się na świeżym powietrzu, choćby na placu zabaw czy podwórku lub spędzać czas w domu bardziej kreatywnie. Pamiętajmy, że w przyszłości to wszystko zaprocentuje.

Od czasu do czasu podam tytuły utworów przy których można poćwiczyć dużą motorykę. O linki trudno więc będę proponować takie, które można znaleźć na popularnym portalu z plikami do pobrania :)

0 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)

Kilka słów o sobie...

Troszkę o mnie i o tym skąd pomysł na blog...


Prywatnie jestem mamą dwójki maluchów, zawodowo - nauczycielką wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego. Z racji, iż obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim, córeczka nie poszła jeszcze do przedszkola. Nie oznacza, to jednak, że w domu się nudzi. Codziennie robimy coś innego (bawimy się, tworzymy, eksperymentujemy). To nie tylko dobra zabawa (do niczego jej nie zmuszam), ale także doskonały sposób na rozwijanie kreatywności, spostrzegawczości, logicznego myślenia, koncentracji i innych przydatnych umiejętności.
Takich stron jak ta jest wiele. Jednak oprócz zdjęć, postaram się publikować szczegółowe opisy tego, co robimy oraz informacje jak i dlaczego warto wspomagać rozwój dzieci od najmłodszych lat w warunkach domowych.
To naprawdę nie jest trudne, a w przyszłości może zaowocować.
Początkowo wrzucałam fotki na swój prywatny profil na FB. Znajoma osoba podsunęła mi pomysł, aby kontynuować to na blogu - przemyślałam sprawę i zaczęłam działać.

 Większość prac dostosowana jest do wieku i możliwości mojego dziecka (2,5 roku), ale można je dowolnie komplikować :)

Oświadczam, że jestem autorką większości zdjęć, filmów, opisów i tekstów na tym profilu. Jeśli jest inaczej podaję źródło. Wszelkie ich powielanie w całości bądź części bez mojej zgody jest zabronione i traktowane jako naruszenie praw autorskich i własności intelektualnej (zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz.U.94 Nr.24 poz.83; sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170)
Mój facebookowy profil znajdziesz TUTAJ.

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie bloga i pozostawienie komentarza :)